Wynik ogólny
84%Wynik ogólny
Moc82%
Manewrowalność81%
Kontrola90%
Ocena czytelników 8 Głosów
69%

Dzisiaj moje wrażenia i próba obiektywnego spojrzenia na rakietę marki ProKennex Delta Fire Red. Sprawa jest o tyle trudna, że to w ogóle mój pierwszy kontakt ze sprzętem tej firmy. Choć jest to stosunkowo znany producent wśród zawodników sportów rakietowych, ja nie miałem wcześniej okazji się z nim zapoznać.

ProKennex

O samej marce wiem niewiele, choć historia jej powstania wydaje się dość ciekawa. Syn producenta plastikowych zabawek z Tajwanu Lo Kunnan w roku 1965, na tyłach domu ojca, wyprodukował drewnianą rakietę do badmintona. Już 3 lata później Lo produkował drewniane rakiety do tenisa, by w roku 1973 wypuścić na rynek pierwszą rakietę aluminiową swojego pomysłu. W roku 1980 firma wypuściła na rynek pierwszą grafitową rakietę do tenisa swojej produkcji, co zbiegło się ze światową ekspansją marki. 10 lat później firma ojca Kunnan Enterprises Ltd. popadła w problemy finansowe i marka córka ProKennex, która skupiła się głównie na produkcji rakiet dla zawodników, uzupełniając swój asortyment o rakiety do squasha (w roku 1983 wypuścili na rynek pierwszą rakietę grafitową do squasha) i racketballa, stała się marką wiodącą.

Do dzisiaj główna fabryka i centra badawcze mieszczą się na Tajwanie. Filozofia firmy opiera się na dostarczeniu najlepszej jakości rakiet dla graczy dzięki wykorzystaniu nauki i nowoczesnych technologii. Bardzo spodobało mi się hasło reklamowe z ich strony: „It’s not rocket science… it’s racket science”*.

Czasem spotykam się z opinią, że ProKennex to marka Technifibre. Nigdzie nie doszukałem się powiązań pomiędzy tymi firmami, więc nie wiem skąd taka plotka wśród graczy.

Rakieta testowa Delta Fire Red

Do testów dostałem używany model z wymienioną owijką bazową oraz wymienionym naciągiem. Zatem, niestety nie jestem w stanie odnieść się do oryginalnego naciągu, z którym ta rakieta jest sprzedawana i owijki. Do tego zderzak było oklejony taśmą ochronną. Nie dość, że to brzydkie, to jeszcze mogło wpływać na niektóre aspekty rakiety.

Rakieta sprzedawana jest z pełnym pokrowcem, zderzakiem i to chyba wszystkie dodatkowe gadżety, które jedni kochają, a inni traktują jak dodatki do usunięcia.

Prokennex pokrowiec

Pokrowiec ProKennex

Wygląd

Rakieta ProKennex Delta Fire Red to rama w kształcie łezki, z typowym dla tego kształty otwartym gardłem.

Co prawda rama jest w kolorze czarnym, ale czerwone i białe nadruki spowodowały, że w ogóle nie odbierałem jej jako czarnej, raczej jako kolorową, choć z agresywną kolorową. Całość trochę psuje wizualnie różowa owijka, choć w nowych rakietach jest ona czarna i wygląda to znacznie lepiej – nie wiem kto zrobił taką krzywdę tej rakiecie.

Właściwie to mam problem z opisem wyglądu, bo w internecie, nowa rakieta wygląda bardzo dobrze: czarna z agresywnymi malowaniami. Wzrok przyciąga stylizowany, czerwony napis „Fire”.  Mój model trochę już przeszedł, został „poprawiony” i od strony wizualnej nie wyszło mu to na dobre. Wielka szkoda, bo na wspomnianych zdjęciach podoba mi się bardzo.

Rakieta squash Delata Fire

Waga i balans 

Według nadruków na rakiecie, sama rama waży… nie wiadomo ile. Podana waga 145 gramów dotyczy chyba ramy z owijką lub naciągiem – trudno zgadnąć, ale raczej nie gołej ramy. Model testowy z owijką bazową, naciągiem Ashaway i taśmą ochronną na szczycie główki ważył 160 gramów.

Balans znamionowy i zmierzony na rakiecie testowej to 35 cm.

Naciąg i owijka

Jak już pisałem, nie jestem w stanie ocenić naciągu firmowego. Ashaway Super Nick XL, który był na rakiecie będzie miał własny artykuł, a z rakietą Delta Fire Red stanowią bardzo udaną parę.

Prokennex uchwyt rakiety

Uchwyt rakiety ProKennex

Podobnie owijka bazowa. Na rakiecie była już inna owijka firmy Karakal, która spisywała się całkiem dobrze, pomimo wyraźnego zużycia, ale niestety nie wiem jak to jest z oryginalną owijką rakiety.

Uchwyt z tych grubszych, czyli grubszy niż np. w rakietach firmy Prince.

Na korcie

Nie było mi łatwo wybrać się z tą rakietą na kort. Jakoś tak patrząc na nią, nie czułem wewnętrznego ognia, który sugerują napisy na ramie. Gdy już jednak zacząłem nią grać… nie umiałem się oderwać. Zacząłem od treningu, a skończyłem ponad tydzień później na turnieju.

Delta Fire Red ma w sobie ogień! Może nie jest to demon mocy, ale ma jej całkiem sporo. Właściwie to bardzo dużo, co nie powinno dziwić przy tak długich strunach pionowych. Tak jak producent obiecuje: dostajemy obszerny sweet spot, który nie raz i nie dwa uratował mnie z opresji, szczególnie gdy już byłem zmęczony. Co zupełnie zaskakujące, jeszcze więcej mamy precyzji. Chyba jeszcze nie miałem tak dobrze dobranej rakiety, do moich potrzeb. Zapewne niemała w tym zasługa naciągu (jednego z moich ulubionych), ale ta rama naprawdę działa cuda.

ProKennex Delta Fire Red

Trener zabronił mi na treningach używać innych rakiet, co mi bardzo odpowiadało, bo nie chciałem się z Deltą rozstawać.

Po dwóch godzinach grania nie czułem żadnych wibracji. Pomimo zmęczenia nadal byłem w stanie posyłać szybkie piłki w tył kortu lub atakować dość precyzyjnymi skrótami. Dawno (czyli ponad tydzień) już nie czułem takiej energii na korcie.

Na pewno częściej teraz będę sięgał po modele marki ProKennex. Ta rakieta stała się moim podstawowym narzędziem gry, aż żal było ją spakować do paczki i odesłać. Szkoda, że nie udało mi się ustalić z jaką siłą był nałożony naciąg.

Specyfikacja

Waga: waga rakiety testowej z naciągiem i owijką bazową oraz owijką zewnętrzną i taśmą ochronną to  160 g.

Główka: duża 500 cm²

Balans: centryczny (evenly, 35 cm zmierzony na rakiecie testowej)

Pokrowiec: pełny ProKennex

Owijka: bazowa ProKennex (nie przetstowana),

Naciąg: ProKennex (nie przetestowany)

Cena katalogowa: 550 zł (do kupienia już za 450 zł).

Rekomendacja

Polecam ją wszystkim zaawansowanym graczom, którzy lubią kontrolę kosztem tylko odrobiny mocy. Początkujący gracze znajdą w tej rakiecie wszystko co potrzebują (choć przy słabym swingu z mocą może być trochę gorzej), a w szczególności duży sweet spot. Co prawda cena sugeruje, że to sprzęt dla zaawansowanych graczy, jednak ja polecam Deltę każdemu, kto może sobie pozwolić na taki wydatek i szuka porządnej rakiety.

ProKennex Delta Fire Red

* To trudna dla mnie do przetłumaczenia gra słów. Frazą „rocket science” określa się coś, co wymaga bardzo zaawansowanej wiedzy specjalistycznej. „It’s not rocket science” oznacza, że coś łatwego do zrobienia, co nie wymaga żadnej zaawansowanej wiedzy lub technologii. Jednocześnie „rocket science”, w dosłownym tłumaczeniu, oznacza naukę o budowie rakiet, więc sami widzicie – to taki smaczek dla nerdów.