Dzisiaj pochylę się nad pytaniem: czy stosunek przed meczem jest korzystny dla zawodnika, czy może wręcz przeciwnie?

Zaczęło się w…

W roku 2014 w czasie mistrzostw świata w piłce nożnej mężczyzn, kilka drużyn wprowadziło zakaz seksu dla swoich zawodników (ciekawych szczegółów odsyłam do źródeł), bo ich trenerzy byli przekonani, że ma to wpływ na ich późniejszą wydajność i grę. Z tych właśnie powodów zawodnikom Brazylii nie wolno było odbywać stosunków seksualnych, natomiast trener Bośni-Hercegowiny użył trochę innej argumentacji twierdząc, że mistrzostwa to nie wakacje i zawodnicy mają cele, na których muszą się skupić, ale seksu też zakazał. Jakkolwiek głośna była to sprawa, nie był to początek tematu, ale tylko początek mojego artykułu.

Abstynencja seksualna to jednak temat dużo starszy (dysputy o tym prowadzono już w antyku) i dotyczy wielu dziedzin sportu. Wiele komitetów olimpijski zachęca swoich zawodników do abstynencji w czasie Olimpiady. Mohamed Ali rezygnował z seksu już na 6 tygodni przed walką, opierając swoją abstynencję na przekonaniu, że spowoduje ona u niego wściekłość, którą uwolni na ringu.

Co na to nauka?

Problem jest dość skomplikowany, ponieważ dość często nie chodzi tylko o sex, ale wieczorne, przeciągające się imprezy, na których zawodnicy piją alkohol i nierzadko zażywają narkotyki. Kibice sportów zespołowych doskonale znają problem, który od czasu do czasu trafia nawet do mediów. Oczywistym jest, że alkohol i narkotyki obniżają efektywność zawodnika następnego dnia, dodatkowo pogłębione o efekt niewyspania i zmęczenia długim imprezowaniem, ale dzisiaj chciał bym się skupić tylko na seksie.

Dowody anegdotyczne nie mają żadnej znaczącej wartości, więc skupmy się na podejściu naukowym do tematu.

Z naukowego punktu widzenia sprawa jest dość jasna: brak dowodów na pozytywny lub negatywny wpływ seksu na wydajność zawodnika w dniu następnym. Były menadżer New York Yankees Casey Stengel zwykł mawiać: „to nie seks robi wrak z zawodnika, to całonocne poszukiwanie okazji jest problemem”.

Badania z lat 90-tych miały pokazać wpływ seksu na m.in. wydajność aerobową 12 godzin po stosunku. Niestety przeprowadzono je tylko na 11 mężczyznach (zbyt mała grupa badawcza), których podano testom dwukrotnie (to również trochę zbyt mało danych): raz 12 godzin po odbyciu stosunku drugi raz bez wcześniejszego stosunku. Badania nie wykazały różnic, ale jak już napisałem, nie były zbyt rzetelne.

Inni badacze, oparli się na tygodniowych obserwacjach 31 sportowców.. Dane statystyczne pokazały, że w czasie stosunku zawodnicy spalają około 25-50 kalorii. To jest odpowiednik wbiegnięcia 2 pięter po schodach, więc nie powinno to mieć znaczącego wpływu na kondycję w dniu następnym. Obserwacje wykazały jednak, że stosunek może mieć wpływ na kondycję psychiczną zawodnika w dniu kolejnym. Niestety zależnie od osoby mógł to być zarówno wpływ pozytywny jak i negatywny.

Publikacje dotyczące tematyki seksu i sportu, które udało mi się odszukać (ja widzicie jest tego niewiele, bo nie doszukano się żadnych znaczących zależności, które warto dalej badać):

  • Johnson, W. R. (1968). Muscular performance following coitus. J. Sex Res. 3, 247–248
  • Boone, T. i Gilmore, S. (1995). Effects of sexual intercourse on maximal aerobic power, oxygen pulse, and double product in male sedentary subjects. J. Sports Med. Phys. Fit. 35, 214–217.
  • Fisher, G. J. (1997). Abstention from sex and other pre-game rituals used by college male varsity athletes. J. Sport Behav. 20, 176–184.
  • Sztajzel, J. i inni (2000). Effect of sexual activity on cycle ergometer stress test parameters, on plasmatic testosterone levels and on concentration capacity. A study in high-level male athletes performed in the laboratory. J. Sports Med. Phys. Fit. 40, 233–239.
  • Stefani, L. i inni (2016) Sexual Activity before Sports Competition: A Systematic Review, Front. Physiol.

Jak to w końcu jest?

Wpływ seksu na zawodnika przed meczem, czy w czasie turnieju to sprawa mocno indywidualna. Nie ma on wpływu na wydolność, jeśli nie wiąże się niewyspaniem, używkami i zaburzeniem optymalnego rytmu dnia.

Stosunki seksualne, małżeńskie lub przygodne, mogą mieć wpływ na kondycję psychiczną zawodnika, ale to już od danej osoby zależy jaki to będzie wpływ. Czasem zawodnicy wolą się skupić na zadaniu i nie rozpraszać się w czasie znaczących imprez, czasem wręcz przeciwnie, taka chwila uniesienia pomaga im się lepiej odprężyć i odpocząć.

Zatem każdy indywidualnie musi wybrać to co jest dla niego najlepsze, po prostu sprawdzając różne konfiguracje, dopasowane do jego potrzeb i możliwości.