Dzisiaj kontynuacja rozważań na temat aktualnie obowiązujących przepisów dotyczących gry pojedynczej w squasha. W części poprzedniej pisałem o zawartości dokumentu i jego wybranych fragmentach dotyczących przygotowania do gry, dzisiaj skupię się już na samej grze.

Serw

Jak już pisałem poprzednio, każda wymiana zaczyna się serwem. Pierwszy serwujący jest wybierany na drodze losowania. Teraz skupmy się jeszcze na tym co jest napisane w rozdziale 5 dotyczącym serwu.

Rozdział ten definiuje nam stronę, z której zaczyna się serw: po zdobyciu prawa do serwu (czy to w wyniku losowania, czy po zdobyciu punktu) gracz, który zaczyna serwować, wybiera sobie stronę według własnego uznania. Później serwuje naprzemiennie z każdej ze stron, do czasu aż nie straci punktu. Czyli tak długo, aż nie stracimy punktu serwujemy raz z lewej raz z prawej strony kortu. Gdy po stracie punktu i utracie prawa do serwowania, znów wygramy wymianę i będziemy serwować, ponownie możemy sobie wybrać stronę, z której zaczynamy.

Strony

W zasadach nie jest to napisane, ale w chwili gdy mamy prawo do wyboru strony, należy zrobić to mądrze, tak by wykorzystać nawet minimalną przewagę, którą taki wybór nam daje. Jeśli przeciwnika w ogóle nie znamy i w czasie 5 minut obić nie poznaliśmy jego słabej strony, zaczynając serw wybierzmy stronę tak, aby przeciwnik musiał odbierać backhandem (czyli jeśli przeciwnik jest praworęczny, serwujemy z prawej strony kortu), bo to zwykle słabsze z odbić. Jeśli przeciwnika znamy lepiej wybierajmy stronę tak, by pierwszy serw był na jego słabszą stronę, to zwykle zwiększa szansę na zdobycie punktu i zyskanie przewagi psychologicznej.

Wracając do przepisów, gdy zostanie orzeczony Let i żaden z graczy nie dostaje punktu, serw powtarzany jest z tej samej strony kortu, co poprzednio (punkt 5.3).

Zawodnik zawsze ma prawo do zapytania o to, z której strony powinien serwować. Jeśli jednak zaserwuje ze złego pola (bo nie ma osoby sędziującej, lub nikt nie zauważył, że powinien serwować z innej, przed rozpoczęciem wymiany) i wygra wymianę, to zdobywa punkt i kolejny serw wykonuje z drugiej strony (punkt 5.11).

Odbicie piłki

Przepisy mówią o tym, gdzie musi uderzyć piłka po dobiciu przez serwującego (przednia ściana pod liną górną i nad środkową – nie może wcześniej dobić się od ściany bocznej. Kolor niebieski na grafice poniżej), przy czym dotknięcie linii uznaje się za błąd i utratę punktu (punkt 5.7.4). Po prawidłowym odbiciu od ściany przedniej piłka może, ale nie musi, uderzyć o dowolną ścianę boczną lub tylną i jeśli nie zostanie odebrana wolejem, pierwszy raz musi dotknąć parkietu wewnątrz ćwiartki odbierającej (koro szary na grafice poniżej). I znów dotknięcie linii takiej ćwiartki uznaje się za błąd (punkt 5.8).

Serw w squashu

Zapisy te można wykorzystać to zaskoczenia przeciwnika (zwykle udaje się to tylko przy pierwszej próbie, jeśli w ogóle), serwując trochę nietypowo. Zwykle serwujemy celując piłką w część przedniej ściany po stronie przeciwnika, można jednak nauczyć się trochę innego, ryzykownego serwu. Ryzykownego, bo po nim piłka często leci w okolice środka kortu, jest łatwa do wyprowadzenia ataku przez przeciwnika, ale może nam dać przewagę zaskoczenia. Wygląda to tak, że serwując np. z lewej strony kortu, uderzamy piłkę tak, by odbiła się skraje z lewej strony przedniej ściany, odbiła się od lewej ściany bocznej i dopiero wówczas poleciała w kierunku ćwiartki przeciwnika (rysunek poniżej). Ja się dałem zaskoczyć, gdy pierwszy raz spotkałem się z takim zagraniem.

Nietypowy serw

Nietypowy serw

Jeśli serwowana piłka trafi w róg kortu, czyli dotknie jednocześnie ścian przedniej i bocznej, uznaje się to za błąd i utratę punktu przez serwującego (punkt 5.7.3).

Ustawienie stóp

W chwili odbicia piłki przez serwującego, co najmniej jedna jego stopa musi dotykać podłogi wewnątrz kwadratu serwu (kolor zielony na pierwszej grafice) i żadna część jego ciała nie może dotykać linii tegoż kwadratu (5.7.2). Zgodnie z przepisami, jeśli zawodnik nie dopełni tego warunku powinien utracić punkt.

Ustawienie stóp

Na powyższym rysunku, widzimy dwa przykładowe, poprawne, ustawienie stóp osoby serwującej.

Niestety, za często na turniejach w Polsce widzę, jak zawodnicy dyskutują w tej sprawie z sędziującym, który nazbyt często ulega presji zawodnika i nie przyznaje straty punktu. Jeśli to jest turniej squasha, a nie jakiejś innej gry, to obowiązują konkretne zasady, a one są bardzo jasne w tej kwestii.

Gotowość do serwu

Jeśli zawodnik podrzuci piłkę, ale nie podejmie próby jej odbicia, wówczas nie uznaje się tego za próbę serwu (punkt 5.9). Serwując nie musimy piłki podrzucać ręką, możemy ją podrzucić rakietą (punkt 5.7.1) – mało kto zdaje sobie z tego sprawę i też już byłem świadkiem dyskusji na ten temat w czasie turnieju. Możemy w meczu zaryzykować takie podrzucenie z rakiety i liczyć na punkt zaskakując przeciwnika. Pamiętajmy jednak, że wówczas może on skorzystać z przepisu, o którym mowa poniżej.

Jeśli przeciwnik nie był gotowy do obioru, a piłka była zagrana przez serwującego, przyznany zostaje Let (5.10), oczywiście jeśli serw został wykonany poprawnie, w przeciwnym razie serwujący traci punkt. Jak sami widzicie zanim zaserwujecie warto spojrzeć na przeciwnika, nie tylko po to, żeby sprawdzić gdzie stoi i jaki serw wybrać, również nie po to, żeby wywrzeć na nim presję, ale również po to, żeby nie zmarnować swojego wysiłku.

Jeśli grze towarzyszy osoba sędziująca, pełniąca również rolę markera, nie można wykonać serwu przed podaniem aktualnego wyniku (punkt 5.12). Gdy sędziujemy sobie sami, zwykle któryś z graczy przyjmuje na siebie rolę markera i głośno podaje aktualny wynik, również wówczas ten punkt ma zastosowanie. Warto go przestrzegać, by uniknąć niepotrzebnych sporów o to, czy przeciwnik był, czy nie był gotowy na nasze zagranie.

Wydawać by się mogło, że serw to taka prosta sprawa, a proszę ile można na jego temat napisać i jak, opierając się tylko na przepisach, można próbować zdobyć kilka punktów, które mogą zdecydować o wyniku meczu.