Wynik ogólny
83%Wynik ogólny
Moc78%
Manewrowalność82%
Kontr90%
Ocena czytelników 4 Głosów
81%

Huragan to kolejna rakieta od firmy Head, którą przetestowaliśmy na korcie squash. Rakieta Head Hurricane wykonana została w technologii Graphene XT, o której już pisałem przy okazji testów poprzednich rakiet tego producenta.

Rakieta została zaprojektowana tak, żeby dać jak najwięcej mocy, przy łatwo manewrowalnej główce i maksymalnej kontroli, a wszystko przy zachowaniu minimalnej wagi ramy.

Do nowej rakiety dostaniemy w komplecie pełny pokrowiec Head.

Do testów dostałem rakietę z oryginalnymi: naciągiem, owijką i pokrowcem. Model niewiele używany, raz lub dwa razy był na korcie, przynajmniej na taki wyglądał.

Wygląd

Muszę przyznać, ze rakieta robi na mnie wrażenie, zarówno na zdjęciach, jak i na żywo. Główka w kształcie łezki z otwartym gardłem – to mój ulubiony kształt. Kojarzy się z mocą.

Oryginalna rakieta jest czarna od owijki po naciąg przez malowanie całej ramy, z dodatkiem białych i szarych nadruków. Prostota i elegancja przyjemne dla oka.

Head Hurricane 123

Waga i balans

Sama rama waży 123 gramy, po dodaniu naciągu, owijki i grometu nasza waga pokazała 144 gramy, więc nadal niewiele.

Balans rakiety przesunięty jest w stronę główki rakiety (Head Heavy, zmierzony na modelu testowym to 37 cm), więc trzymając ją w dłoni wydaje się nieco cięższa.

Head hurricane 123

Naciąg i owijka

Muszę przyznać, że oryginalny naciąg Head, okazał się całkiem przyzwoity. Jak dla mnie trochę za mocno naciągnięty, przez co za sztywny, trochę za gładki jak na moje przyzwyczajenia, ale nadal to jeden z lepszych firmowych naciągów jaki spotyka się na nowych rakietach.

Head naciąg

Oryginalna owijka bazowa Head zapewnia dobre trzymanie. Jest to owijka typu lepkiego, więc będzie odpowiadała wszystkim graczom, którzy lubią takowe. Jest też dość cienka, co powoduje że lepiej czujemy rakietę i mamy większą kontrolę nad piłką.

Na korcie…

… miałem mieszane uczucia. Na początku był zachwyt, bo rakieta daje naprawdę dużo kontroli nad piłką, co prawda trochę brakowało mi szorstkiego naciągu, ale tylko odrobinę, ale potem okazało się, że ta cienka owijka prawie wcale nie amortyzuje delikatnych drgań, które czuć przy silnych odbiciach.

W czasie treningu silne uderzenia sweet-spotem powodowały delikatny dyskomfort,, związany z drganiami, na szczęście pomogło założenie tłumika.

W trakcie meczu nic mi nie przeszkadzało. Tak się cieszyłem z kontroli i szybkiej główki, że nie miałem czasu skupiać się na niczym innym. Po godzinnym meczu nie czułem jakiegoś większego niż zwykle zmęczenia ręki, a skróty i zwody wychodziły mi naprawdę rewelacyjnie.

Chyba sporo w tym moim zachwycie było wpływu wywołanego wyglądem rakiety i mojego wcześniejszego pozytywnego nastawienia się do niej, po w czasie najnudniejszej części, czyli powtarzalnych testów, okazało się, że rakieta owszem jest dobra, ale nie jest taka „super najfajniejsza na świecie”, jak mi się wydawało, szczególnie jeśli chodzi o moc odbić.

Specyfikacja

Waga: lekka rama 123 g, waga rakiety testowej z naciągiem i owijką to 144 g.

Główka: duża 500 cm2

Balans: na główkę (Head heavy, 37 cm zmierzony na rakiecie testowej)

Pokrowiec: pełny, czarny

Owijka: Head

Naciąg: Head

Cena katalogowa: 580 zł (ale do kupienia już za 330 zł)

Rekomendacja

Moim zdaniem jest to rakieta dla raczej zaawansowanych graczy, którzy potrzebują przede wszystkim kontroli i dobrego czucia piłki. Zawodnicy początkujący, ze słabym dobiciem, mogą mieć problemy z mocą, czyli odbiciem piłki dość daleko do tyłu, ponadto niewprawne ramie może męczyć się zbyt szybko lub powodować dyskomfort po dłuższej grze.